Koniec pracy zdalnej w Szwecji? Giganci zmuszają do biur
Scania, Volvo i Ericsson ograniczają pracę zdalną. Pracownicy protestują, związki zawodowe ostrzegają o utracie specjalistów.
Szwedzkie giganty takie jak Scania, Volvo AB i Volvo Cars zmuszają pracowników do całkowitego powrotu do biur, kończąc era hybrydowej pracy zdalnej, którą pracownicy przyzwyczaili się traktować jako standard. Decyzja ta wywołała bezprecedensową falę protestów wśród zatrudnionych i ostrzeżenia związków zawodowych o utracie wykwalifikowanych specjalistów.
Scania: 8 tys. pracowników zmuszonych do pracy pięć dni w tygodniu
Scania, szwedzki producent ciężarówek, stała się symbolem tego trendu. Od początku czerwca 2024 roku firma nakazała około 8 tys. pracowników biurowych pracować wyłącznie z siedziby — pięć dni w tygodniu. Dla wielu zatrudnionych oznacza to drastyczną zmianę — zamiast elastycznego podziału pracy między dom i biuro, powrót do tradycyjnego modelu.
Reakcja pracowników była niezwykle silna. Christina Widen, przewodnicząca Stowarzyszenia Pracowników Akademickich w Scanii, powiedziała, że nigdy wcześniej związek nie otrzymał tak wielu komentarzy dotyczących decyzji kierownictwa. Dla wielu osób zmiana ma wymiar czysto praktyczny — pracownicy dojeżdżający do Södertälje (miasta w środkowej Szwecji, gdzie znajduje się siedziba Scanii) będą zmuszeni do codziennych dojazdów, co wpłynie na ich czas wolny i koszty transportu.
Volvo, Electrolux i Ericsson: szerszy trend ograniczania pracy zdalnej
Scania nie jest odosobnionym przypadkiem. Volvo AB poinformowało już w lutym 2024 roku, że praca będzie wykonywana wyłącznie stacjonarnie. W kwietniu analogiczną decyzję ogłosiło Volvo Cars, które dodatkowo zwiększyło kontrolę obecności pracowników — monitorując liczbę komputerów łączących się z firmową siecią Wi-Fi.
Electrolux zmienił wytyczne w marcu, ograniczając możliwość pracy z domu z dwóch dni w tygodniu do zaledwie pięciu dni w miesiącu. Decyzja dotyczy przede wszystkim pracowników centrali w Sztokholmie.
Ericsson wcześniej, bo dwa lata temu, zwiększył wymóg pracy stacjonarnej z 50 do 60 procent. Choć zmiana wydawała się niewielka, pracownicy odebrali ją jako znacznie bardziej restrykcyjną. Jessica Nygren, wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Pracowników Akademickich w Ericssonie, ostrzegała wówczas, że obecność w biurze może wpływać na ocenę pracownika i jego wynagrodzenie — zwłaszcza jeśli przełożony nie będzie pragmatyczny.
| Firma | Zmiana | Data | Dotyczy |
|---|---|---|---|
| Scania | 5 dni/tydzień w biurze | Czerwiec 2024 | 8 tys. pracowników umysłowych |
| Volvo AB | 100% praca stacjonarna | Luty 2024 | Wszyscy pracownicy |
| Volvo Cars | 100% praca stacjonarna | Kwiecień 2024 | Wszyscy pracownicy |
| Electrolux | 5 dni/miesiąc z domu (zamiast 2 dni/tydzień) | Marzec 2024 | Pracownicy centrali w Sztokholmie |
| Ericsson | 60% pracy stacjonarnej (zamiast 50%) | Dwa lata temu | Wszyscy pracownicy |
Czego obawiają się pracownicy?
Protesty pracowników nie dotyczą tylko praktycznych aspektów dojazdów. Główny strach wiąże się z wpływem obecności w biurze na ocenę pracy i wynagrodzenie. Pracownicy obawiają się, że mogą być postrzegani jako mniej zaangażowani, jeśli pracują zdalnie, nawet jeśli ich produktywność nie uległa zmianie.
Związki zawodowe w Scanii ostrzegają, że nowe wytyczne mogą doprowadzić do utraty wykwalifikowanych specjalistów, którzy będą szukać zatrudnienia w firmach oferujących większą elastyczność. To szczególnie ważne w branży inżynieryjnej, gdzie konkurencja o talenty jest intensywna.
Uzasadnienie pracodawców: efektywność i stabilność
Pracodawcy argumentują swoją decyzję inaczej. Erik Bratthall, rzecznik prasowy Scanii, powiedział, że sytuacja gospodarcza jest dziś zupełnie inna niż podczas pandemii, a otoczenie jest niestabilne. Firma jest przekonana, że praca twarzą w twarz w biurze pozwala na lepszą wykonywanie obowiązków.
Volvo Cars poszło dalej — zwiększyło monitorowanie obecności poprzez kontrolę połączeń Wi-Fi, co miało bezpośredni efekt: więcej osób zaczęło pracować z biura.
Trend obejmuje całą branżę
Co to oznacza dla pracowników zdalnych w Szwecji i poza nią? Zmiana polityki nie ogranicza się do kilku firm. Camilla Frankelius, dyrektor ds. negocjacji w związku zawodowym Sveriges Ingenjorer, potwierdziła, że jest to szerszy trend obejmujący całą branżę — od górnictwa i sektora technologicznego, przez farmaceutykę, aż po papiernictwo. Kwestie dotyczące zasad pracy zdalnej są obecnie na stole negocjacyjnym lub intensywnie dyskutowane.
To sygnał, że era nieograniczonej pracy zdalnej w Szwecji powoli się kończy. Dla pracowników, którzy przyzwyczaili się do elastyczności, jest to znaczący powrót do tradycyjnego modelu pracy. Dla pracodawców — próba poprawy kolaboracji i kontroli w czasach niepewności gospodarczej.
Najczęstsze pytania
Czy Scania zmusza pracowników do pracy z biura?
Tak, od czerwca 2024 roku Scania nakazała pracownikom biurowym pracować pięć dni w tygodniu z siedziby. Decyzja dotyczy około 8 tys. pracowników umysłowych i oznacza całkowity koniec pracy zdalnej.
Jakie inne szwedzkie firmy ograniczyły pracę zdalną?
Volvo AB (luty), Volvo Cars (kwiecień), Electrolux (marzec) i Ericsson (przed dwoma laty zwiększył wymóg do 60 proc. pracy stacjonarnej). Trend obejmuje całą branżę inżynieryjną i technologiczną.
Jak pracownicy zareagowali na powrót do biur?
Reakcje były bardzo silne. Pracownicy obawiali się wzrostu dojazdów, wpływu obecności na oceny pracy i potencjalnych strat dla równowagi między pracą a życiem. Związki zawodowe ostrzegają o utracie specjalistów.
Dlaczego firmy zmuszają do powrotu do biur?
Pracodawcy argumentują, że współpraca twarzą w twarz jest bardziej efektywna, zwłaszcza w niestabilnym otoczeniu gospodarczym. Volvo Cars zwiększyło monitorowanie obecności poprzez kontrolę połączeń Wi-Fi.
Czy to trend globalny czy tylko szwedzki?
To trend obejmujący całą branżę w Szwecji — górnictwo, technologię, farmaceutykę i papiernictwo. Podobne zmiany dyskutowane są na poziomie negocjacji związków zawodowych.
Na podstawie: pb.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.