Polska w tyle za Europą: praca hybrydowa w liczbach
Polska zajmuje 19. miejsce w UE pod względem rozpowszechnienia pracy hybrydowej.
Polska zajmuje 19. miejsce w rankingu krajów Unii Europejskiej pod względem rozpowszechnienia pracy hybrydowej. Oznacza to, że zaledwie 16 procent polskich pracowników najemnych korzysta z możliwości łączenia pracy w biurze i poza nim — wynik znacznie poniżej średniej unijnej, która wynosi 24 procent.
Jak Polska wypada na tle Europy?
Różnica między Polską a średnią unijną wynosi 8 punktów procentowych na niekorzyść naszego kraju. Aby zrozumieć skalę tego dystansu, warto spojrzeć na skrajne przykłady. Szwecja, lider w tej kategorii, ma aż 53 procent pracowników hybrydowych — ponad trzy razy więcej niż Polska. Z drugiej strony Rumunia, z wynikiem 6 procent, zajmuje ostatnie miejsce. Polska znajduje się bliżej dolnego końca spektrum niż średniej unijnej, co sugeruje, że elastyczne formy pracy rozwijają się w naszym kraju wolniej niż w większości europejskich gospodarek.
| Pozycja | Kraj | Procent pracowników hybrydowych |
|---|---|---|
| 1 | Szwecja | 53% |
| 19 | Polska | 16% |
| 27 | Rumunia | 6% |
| — | Średnia UE | 24% |
Jakie modele pracy hybrydowej dominują w Unii?
Praca hybrydowa nie jest jednorodnym zjawiskiem — pracodawcy wdrażają ją na różne sposoby. Dominuje model w pełni elastyczny, który wybiera 48 procent pracowników hybrydowych w Unii. W tym podejściu pracownicy mają największą swobodę w decydowaniu o miejscu i czasie pracy, bez sztywnych wymogów dotyczących obecności w biurze.
Drugi pod względem popularności jest model hybrydy kontrolowanej — 22 procent pracowników pracuje w takim systemie. Tutaj pracodawca narzuca pewne ramy, na przykład wymóg obecności w biurze przez określone dni tygodnia.
Pozostałe dwa modele — elastyczność lokalizacyjna (17 procent) i elastyczność czasowa (13 procent) — dają pracownikom mniejszą swobodę. Pierwszy pozwala na zmianę miejsca pracy, ale w ramach ustalonego harmonogramu, drugi zaś umożliwia elastyczność godzinową, ale wymaga obecności w biurze.
Co to oznacza dla pracowników i pracodawców?
Rozbieżność między Polską a resztą Europy ma praktyczne konsekwencje. Pracownicy w Polsce mają mniej możliwości dostosowania pracy do własnych potrzeb i preferencji. Dla osób, które chciałyby pracować zdalnie lub łączyć pracę biurową z pracą z domu, polska rynek pracy jest mniej elastyczny niż w krajach skandynawskich czy zachodnioeuropejskich.
Z perspektywy pracodawców, polska pozycja może wynikać z różnych czynników — od preferencji kierownictwa dotyczących nadzoru pracowników, przez branżową strukturę gospodarki (więcej sektorów wymagających pracy na stanowisku), aż po różnice kulturowe w podejściu do autonomii pracownika. Niezależnie od przyczyn, polska gospodarka wydaje się konserwatywniejsza w przyjmowaniu elastycznych form zatrudnienia.
Szkolenia jako wskaźnik gotowości do pracy hybrydowej
Istotnym wskaźnikiem zaangażowania pracodawców w wdrażanie pracy hybrydowej jest ich inwestycja w szkolenia. Dane pokazują wyraźną różnicę między pracownikami hybrydowymi a tradycyjnymi.
Pracodawcy szkolą 64 procent pracowników hybrydowych (bez funkcji kierowniczych), podczas gdy pracowników tradycyjnych szkolą w 41 procentach przypadków. Różnica 23 punktów procentowych wskazuje, że firmy rozumieją, iż praca hybrydowa wymaga innych umiejętności — zarządzania czasem, komunikacji zdalnej, narzędzi cyfrowych czy samoorganizacji.
Jeszcze wyraźniejsza różnica pojawia się w przypadku menedżerów. Aż 69 procent pracodawców szkolą menedżerów hybrydowych, w porównaniu z 54 procentami dla menedżerów tradycyjnych. To sugeruje, że kierownictwo w modelu hybrydowym musi posiadać specjalistyczne kompetencje — zarządzanie zespołem rozproszonymi geograficznie, budowanie kultury zespołowej bez codziennego kontaktu, czy monitorowanie produktywności bez bezpośredniego nadzoru.
Co to oznacza dla polskich pracowników i firm?
Polska zajmuje pozycję poniżej średniej unijnej, co może oznaczać, że pracownicy szukający elastyczności mogą napotkać trudności w znalezieniu stanowisk hybrydowych. Dla firm, które chcą przyciągnąć talenty z zagranicy lub konkurować o pracowników na rynku międzynarodowym, brak elastyczności może być wadą konkurencyjną.
Jednocześnie dane o szkoleniach sugerują, że pracodawcy, którzy już wdrażają pracę hybrydową, traktują to poważnie i inwestują w przygotowanie swoich zespołów. Jeśli Polska chce dogonić europejskie liderów, potrzebna jest zarówno zmiana mentalności pracodawców dotycząca elastyczności, jak i odpowiednie szkolenia dla pracowników i menedżerów, które już teraz są kluczowe dla sukcesu modelu hybrydowego.
Najczęstsze pytania
Jaki procent pracowników w Polsce pracuje hybrydowo?
Według raportu Eurofound, w Polsce pracuje hybrydowo 16 proc. pracowników najemnych, co daje Polsce 19. miejsce w Unii Europejskiej — poniżej średniej unijnej wynoszącej 24 procent.
Który kraj ma największy udział pracy hybrydowej w UE?
Szwecja prowadzi ranking z wynikiem 53 proc. pracowników hybrydowych, podczas gdy Rumunia zamyka listę z 6 proc.
Jakie modele pracy hybrydowej są najpopularniejsze w UE?
Model w pełni elastyczny dominuje z udziałem 48 proc., następnie hybryda kontrolowana (22 proc.), elastyczność lokalizacyjna (17 proc.) i elastyczność czasowa (13 proc.).
Czy pracodawcy szkolą pracowników hybrydowych?
Tak — 64 proc. pracodawców szkolą pracowników hybrydowych (bez funkcji kierowniczych), podczas gdy pracowników tradycyjnych szkolą w 41 proc. przypadków.
Czy menedżerowie hybrydowi otrzymują więcej szkoleń?
Tak, 69 proc. pracodawców szkolą menedżerów pracujących w modelu hybrydowym, w porównaniu z 54 proc. dla menedżerów tradycyjnych.
Na podstawie: PulsHR. Tekst opracowany redakcyjnie.