Praca Zdalna

Praca zdalna lekarza: 600 tys. zł za kierowanie SOR-em z domu

Kierownik szpitalnego oddziału ratunkowego pracuje zdalnie do 40 godzin miesięcznie. Zarabia 600 tys.

31.07.2026 — Alicja Brykczyńska
Woman in medical scrubs having a telemedicine session using a laptop from home.
Fot. https://kaboompics.com/ / Pexels · Pexels License

Praca zdalna w medycynie to zjawisko rzadkie, ale możliwe – szczególnie w roli administracyjnej kierownika oddziału. Niedawny przypadek kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Bielsku-Białej pokazuje, jak daleko może posunąć się hybrydowy model zatrudnienia w polskich szpitalach.

Kim jest lekarz pracujący zdalnie z dwóch miast?

Dr n. med. Grzegorz Waligóra od lipca 2025 roku kieruje SOR-em w Bielsku-Białej, jednocześnie pozostając szefem oddziału ratunkowego w Świdnicy – miastach oddalonymi o około 300 kilometrów. Ta sytuacja byłaby niemożliwa bez elastycznego modelu pracy, który umożliwia pracę zdalną przez część miesiąca.

Lekarz zawarł umowę hybrydową, która przewiduje minimum 80 godzin pracy miesięcznie. Z tej puli co najmniej 40 godzin musi spędzić fizycznie w bielskim SOR-ie, a do 40 godzin może wykonywać obowiązki zdalnie. W praktyce przepracował średnio ponad 103 godziny miesięcznie, wystawiając faktury na łączną kwotę około 600 tysięcy złotych rocznie.

Jak wygląda praca zdalna kierownika szpitala?

Praca zdalna w szpitalu to nie to samo co w korporacji. Szpital w Bielsku-Białej wyjaśnia, że obowiązki wykonywane z domu dotyczą wyłącznie zadań administracyjnych:

  • przygotowywanie procedur i wytycznych
  • analiza danych i raportowanie
  • nadzór nad oddziałem za pośrednictwem systemów informatycznych
  • planowanie zasobów i harmonogramów

Udzielanie świadczeń pacjentom, decyzje kliniczne w nagłych wypadkach oraz bezpośredni nadzór medyczny wymagają stałej obecności. To zadanie przypadają zastępcy kierownika SOR oraz kierownikowi dyżuru, którzy pozostają na miejscu i odpowiadają za bieżące zarządzanie.

Czy hybrydowy model jest efektywny w medycynie?

Szpital argumentuje, że sprawne funkcjonowanie oddziału ratunkowego nie wymaga stałej fizycznej obecności kierownika. Struktura organizacyjna zapewnia, że w jego nieobecność decyzje podejmuje odpowiedni personel medyczny.

Jednak ta sytuacja rodzi pytania o:

  • Dostępność kierownika – czy lekarz kierujący jednocześnie dwoma oddziałami może być dostępny w nagłych sytuacjach?
  • Konflikt interesów – czy możliwe jest równoczesne zarządzanie dwoma placówkami bez pogorszenia jakości?
  • Nadzór regulacyjny – czy przepisy ochrony zdrowia przewidują takie rozwiązania?

Ile zarabia kierownik SOR pracujący zdalnie?

ParametrBielsko-BiałáŚwidnica
Stawka godzinowa500 zł brutto260–350 zł brutto
Średnie godziny miesięcznie103 godz.98 godz.
Przychód roczny~600 tys. złbrak danych
Praca zdalna (dni/miesiąc)~10 dnibrak danych

Zarobki kierownika SOR-u w Bielsku-Białej znacznie przewyższają stawki dla personelu medycznego tego samego oddziału. Różnica wynika z tego, że lekarz pracuje na podstawie umowy o świadczenie usług (faktury), a nie etatowej umowy o pracę.

Co to oznacza dla pracowników medycznych i pracodawców?

Przypadek z Bielska-Białej pokazuje kilka istotnych zagadnień dla polskiego rynku pracy w medycynie:

Dla pracowników: Model hybrydowy w medycynie otwiera możliwość łączenia stanowisk w różnych miastach, ale wymaga jasnego zdefiniowania obowiązków i czasu pracy. Lekarz musi być szczerze o swoim drugim zatrudnieniu, aby uniknąć konfliktów interesów.

Dla pracodawców: Zatrudnianie kierownika na podstawie umowy o świadczenie usług zamiast etatowej umowy o pracę pozwala na większą elastyczność, ale również na większą odpowiedzialność za nadzór. Szpital powinien mieć pewność, że struktura organizacyjna zapewnia ciągłość zarządzania.

Dla pacjentów: Bezpieczeństwo pacjentów zależy od tego, czy zastępcy kierownika mają wystarczające kompetencje i uprawnienia do podejmowania decyzji klinicznych w jego nieobecność.

Czy to jest legalne?

Prawo pracy w Polsce nie zabrania pracownikowi posiadania dwóch stanowisk, jeśli obowiązki czasowo się nie pokrywają. Pracodawca nie ma obowiązku wiedzy o drugim zatrudnieniu, chyba że umowa to zastrzega. W tym przypadku lekarz zadeklarował obu placówkom, że jego obowiązki nie będą się pokrywać, a dyrekcja szpitala w Świdnicy nie wiedziała o jego drugim stanowisku – ale nie miała obowiązku tego wiedzieć.

Jednak warto zauważyć, że sytuacja ta jest możliwa dzięki specyfice umowy o świadczenie usług. Pracownik zatrudniony na etacie miałby znacznie więcej ograniczeń.

Jakie są trendy pracy zdalnej w polskiej medycynie?

Praca zdalna w szpitalach to wciąż niszowy fenomen, ale rośnie liczba zadań administracyjnych, które mogą być wykonywane z domu. Kierownicy oddziałów, lekarze specjaliści zajmujący się diagnostyką czy konsultacjami mogą pracować hybrydowo, o ile ich obowiązki to pozwalają.

Polska medycyna powoli adaptuje się do elastycznych modeli pracy, szczególnie w kontekście niedoboru kadr. Jednak bezpieczeństwo pacjentów pozostaje priorytetem – praca zdalna musi być jasno zdefiniowana i nie może dotyczyć świadczeń medycznych.

Najczęstsze pytania

Czy lekarz może pracować zdalnie w szpitalu?

Tak, ale wyłącznie w zakresie obowiązków administracyjnych – przygotowania procedur, analiz, raportów i nadzoru przez systemy informatyczne. Udzielanie świadczeń pacjentom wymaga obecności stacjonarnej.

Ile godzin miesięcznie lekarz może pracować zdalnie w szpitalu?

Zgodnie z umową hybrydową, do 40 godzin miesięcznie, przy minimum 80 godzin łącznie, z czego co najmniej 40 godzin na miejscu.

Czy pracownik może mieć dwa stanowiska w różnych szpitalach?

Tak, jeśli obowiązki czasowo się nie pokrywają i pracownik to zadeklaruje. Pracodawca nie ma obowiązku wiedzy o drugim etacie, jeśli umowa to dopuszcza.

Jakie stawki godzinowe obowiązują kierowników SOR-u?

W przytoczonym przypadku kierownik otrzymywał 500 zł brutto za godzinę w Bielsku-Białej, podczas gdy personel w Świdnicy zarabiał 260–350 zł za godzinę.

Czy nieobecność kierownika wpływa na funkcjonowanie oddziału ratunkowego?

Nie, jeśli zastępca kierownika i kierownik dyżuru mogą podejmować decyzje kliniczne i organizacyjne – tak argumentuje szpital w Bielsku-Białej.

Na podstawie: PulsHR. Tekst opracowany redakcyjnie.